środa, 25 lipca 2018

Humor Camusa

W najnowszej „Kulturze Liberalnej” (Nr 498, 24 lipca 2018) ciekawa rozmowa Piotra Kieżuna z Catherine Camus zatytułowana Ojciec był osobą zbyt namiętną, by żyć samotnie. Catherine Camus opowiada między innymi o życiu w domu w Lourmarin, o przyjaźni ojca z René Charem, o jego konflikcie z J-P. Sartrem, o francuskich koteriach literackich oraz o tym, kto zdecydował o odrzuceniu przez Gallimarda Innego świata Gustawa Herlinga –Grudzińskiego. A także o niebezpieczeństwach ironii i – co może zaskoczyć – o znaczeniu humoru dla Camusa.
„- Czy jest jakiś wątek – pyta Piotr Kieżun – w twórczości Camusa, który według pani nie został jeszcze dostatecznie opracowany?
- Powtórzę za ojcem: humor.


- W przypadku Camusa mówi się częściej o ironii.
- To co innego. Ironia wiąże się ze złośliwością. Ten, kto ironizuje, myśli przede wszystkim o tym, by sprawić przyjemność sobie kosztem innego. Nie przez przypadek mówi się o „ostrzu ironii”, a nie o ostrzu humoru. Ironia to atak. Użycie ironii jest zabiegiem niebezpiecznym, ponieważ nigdy nie wiadomo, w którą stronę nas ona poprowadzi i jak olbrzymie spustoszenie może spowodować. Ojciec był zawsze za humorem.”
Niedługo ukaże się poświęcony Camusowi numer „Literatury na Świecie” (nr 7/8 2018), a w nim m.in. fragmenty nowych przekładów Obcego (Marek Bieńczyk) oraz Upadku (Anna Wasilewska).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz